Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Żona modna - Analiza i interpretacja wiersza

„Żona modna” to satyra na małżeństwo zawierane dla majątku oraz na modne życie. Pan Piotr pojął za żonę kobietę majętną pomimo tego, że jej nie kochał. W dodatku przyszła żona wychowała się w mieście, a on pochodził ze wsi, co sam kwituje: „Wiejski Tyrsys, wzdychałem do mojej Filidy”. Różnice między nimi ujawniły się już na długo przed ślubem. Piotrowi wydawały się dziwne tak sposób poruszania, jak i „misterne wdzięki” przyszłej małżonki.

Cały okres ich narzeczeństwa upłynął niczym wyreżyserowany romans, a starania Piotra-domatora nie znalazły uznania w oczach miejskiej panny. Pomimo tych ewidentnych różnic w charakterach, Piotr zdecydował się na ślub, wiedziony wizją posagu przyszłej małżonki – czterema wsiami: „Te mnie zwiodły, wprawiły w te okowy śliczne”. Niestety szybko okazało się, że Piotrowi przyszło zapłacić wysoką cenę za chciwość. Pojął za żonę kobietę przyzwyczajoną do luksusów i musi jej zapewnić życie na odpowiednim poziomie.

Piotr stał się sługą we własnym domu, jego zdanie całkowicie przestało się liczyć, a w dodatku jest przez żonę traktowany z góry. Krasicki nie żałuje Pana Piotra, ale nie usprawiedliwia także zachowania jego małżonki. Jej postać posłużyła poecie do wykpienia „wielkomiejskiego” trybu życia – umiłowania do zbytków i luksusu. Żona Piotra, której imienia czytelnik nie poznaje, jest symbolem wszystkich młodych kobiety wychowanych w mieście i przywykłych do określonych standardów. Umiłowanie do przepychu i zbytków ujawniło się już w momencie podpisywania intercyzy.

Małżonka Piotra jasno dała w niej do zrozumienia, że na wsi będzie przebywać naprawdę tylko w wyjątkowych okazjach, gdyż najlepiej czuje się w mieście. Zapewniła sobie także prawo do własnego ekwipażu oraz francuskiej damy do towarzystwa. Ponadto ma wymagania odnośnie wielkości przyszłego